środa, 6 czerwca 2012

ROZDZIAŁ 40 .

Kurwa no !!!! - wykrzyknęłam na cały dom . Usiadłam na schodach i zaczęłam płakać .
Czemu to muszę być ja , przecież było tak cholernie pięknie , a teraz prze zemnie wszystko się wali .
To nie ma sensu ... - powiedziałam sama do siebie .
Pobiegłam na górę , wyjęłam walizkę i zaczęłam się pakować . Wrzucałam wszystko . Szybko zamówiłam bilet przez Internet , taksówkę . Zostawiłam kartkę na drzwiach . " Przepraszam . Wracam do Polski.Wiem.Wszystko spiepszyłam.Mam nadzieję że mi wybaczycie . Jeszcze raz przepraszam . Kocham Was wszystkich . Veronika" . Ostatni raz spojrzałam na dom i wsiadłam do taksówki .
*w tym samym czasie u chłopaków*
AGATA .
Siedzieliśmy wszyscy na kanapie , kiedy nagle ktoś z hukiem wszedł do domu . To był Harry. Spojrzał się tylko na nas , i poszedł na górę .
Co jest ? - zapytałam .
Niewiem , już do niego idę - odpowiedział Lou.
*20 minut później*
Wiesz , to moja wina , to prze ze mnie się pokłóciliśmy . Nie potrzebnie robiłem jej tą aferę z pracą . - ciągnął Harry.
No wiesz , Eleanor i Danielle też 'pracują' - odpowiedział Lou .
Może powinienem do niej pójść . Ja jebie , jak zwykle ja muszę wszystko zepsuć .
Nie gadaj tyle , tylko do niej idź - odpowiedział Louis .
No dobra - odpowiedział.
Hej Agata , mogłabyś mi dać kluczę .. no wiesz jak by mi nie otworzyła , czy coś - ciągnął Harry .
Jasne , masz *rzuciła mu* .
Loczek wsiadł do auta , za 5 minut był na miejscu .

Harry stanął przed kartką i go zamurowało .  Szybko wrócił do auta , i pojechał w stronę lotniska.Pół godziny później był już na miejscu . Wbiegł na lotnisko i usłyszał głos kobiety mówiącej przez mikrofon : " Samolot do Polski wystartował . Dziękujemy za uwagę."
Kurwa ! - krzyknął wystarczająco głośno , żeby każdy go usłyszał.Wyjął telefon i wykręcił mój numer . Przyłożył słuchawkę do ucha . Kurwa , po co ja dzwonię , skoro i tak nie odbierze - gadał sam do siebie .
Halo ? - zapytałam .
Ver .. Veronika ? Gdzie ty do cholery jesteś , martwię się o ciebie skarbie - wypowiedział ledwo co przez słuchawkę .
Odwróć się - odpowiedziałam , po czym się do niego przytuliłam .
Nigdy więc tak nie rób.Przepraszam Cię , za tą aferę z pracą - odpowiedział po czym  podgarnął moje włosy z czoła .
Nie , to ja przepraszam . Nie potrzebnie szukałam pracy . - odpowiedziałam .
Tak , ale jeśli chcesz , możesz .. - odpowiedział .
Dobrze.Pomyśle nad tym - odpowiedziałam .
No dobra , to teraz odwiozę Cię do domu , bo mam dla ciebie niespodziankę . Przyjadę po ciebie o 18 , ok ? - zapytał .
No dobrze - odpowiedziałam z uśmiechem .
***
Paa - odpowiedziałam wysiadając z auta .
Paa , do 18 , pamiętaj - odpowiedział z uśmiechem .
Pamiętam , pamiętam - odpowiedziałam.

Weszłam do domu. Na kanapie siedziała Agata i uradowana Ola .
Gdzie ty tak długo byłaś ? - zapytała zdziwiona Agata .
Aaa , to długa historia - odpowiedziałam z małym uśmiechem . A teraz wybaczcie jestem umówiona z Loczkiem , muszę się przygotować . Ola , co ty taka wesoła ? - zapytałam .
Aa .. taam .. wiesz .. jestem z Zayn'em !- wykrzyknęła z radością .
Naprawdę ? nawet nie wiesz jak się cieszę , to świetnie. - odpowiedziałam z uśmiechem .
Cieszę się - odpowiedziała Ola z uśmiechem.
Okeej , ja idę się szykować - odpowiedziałam.
***
Ubrałam to , zeszłam na dół i pokazałam się dziewczyną . Spodobało im się . Samochód Harry'ego już czekał . Weszłam do auta i się z nim przywitałam .
Gdzie jedziemy ? - zapytałam .
Po pierwsze , wyglądasz ślicznie , a po drugie , to niespodzianka. - odpowiedział z uśmiechem .
Dziękuje - odpowiedziałam .
 
                                                              . . .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz