- Heeej . - powiedział z uśmiechem jak z bananem .
-Heej . - jest Harry zapytałam .
-Taak jest , Haaaaarrrrrrrrrrryyyyyyyy Ver. do cb . (oczywiście Louis musiał zdrobnić moje imię bo nie mógł go wymówić)
-Trochę mu to zajęło .
- UUU , naszę Hazziątko się zakochało .. (znowu uśmiech jak banan)
-haha , bardzo smieszne Louis , powiedział schodzący Harry .
-Hej , powiedziałam do niego .
-Hej , podszedł i dał buziaka .
-To co idziemy . ? powiedziałam
Ok- chodźmy .
Po drodzę dopadli nas fotoreporterzy , ale i tak się nimi nie przejmowaliśmy .
Mam dla cb. dobrą wiadomość - powiedziałam .
Mogę zostać w Londynie .
Naprawdę , Ale się cieszę - powiedział .
Mam pomysł , uczcijmy to .
Zaprowadzę Cię w wspaniałe miejsce
Dobrze , ale nie zadaleko .
Ok , spokojnie .
Kurczę , zapomniałem telefonu -powiedział
ok , idź poczekam na cb.
______________________________
W tym czasie zadzwoniłam do Agaty (moje przyjaciółki)
Agataaa . odbierz .
Hallo ? - zapytała
To ja Weronika , zostaje w Anglii , przyjedź do mnie , masz czas do końca wakacjii .
Co , ale jak . ? , niewiem czy będe mogła . muszę zapytać mamy .
Ok , ale jutro mi napisz , ok . ?
ok . ! ,
papapa .
paaapaa .
________________________________
Właśnie przyszedł Harry
Już jestem skarbiee .
To idziemy . ?
Ok , chodźmy .
I poszliśmy w stronę ... ? Tego miejsca , które chciał mi pokazać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz