Przyszłam ze spaceru z Harrym .
Na koniec nie obeszło się buziakaa . < Kochaam Too >
Jak zwykle Harry odprowadził mnie do samych drzwi , chociaż wcale nie było ciemno .
Paaapa . - powiedziałam i się przytuliłam .
Papapa-powiedział i dał buziaka .
Szedł , i znowu przybiegł , by mnie uściskać . : *
Wchodzę do domu . !
Mammooo juz jestem
- Cicho bo Charlie śpi .
- AA , sorki . : D
Gdzie byłaś - zapytała mama .
W parku , na końcu ulicy .
Sama . ?
Nie z Harry'm.
Aaa . Poznam go kiedyś. ?
Może innym razem . : D
Mammo , Tatto mam pytanie , wiem że niedługo lecimy do Polski , ale czy mogę zostać do końca wakacji u cioci , chcę też studiować w Colleg'u w Londynie.
Co , ?
Zostać , owszem .
Ale studiować tu . ?
No tak , proszęęę .
No , ale ty przeciesz nieznasz za dobrze angielskiego .
Nauczę się przez ten miesiąc , czy dwa .
No niewiem , zastanowimy się .
___________________
DRUGI DZIEŃ .
Weronika , przemyśleliśmy to .
Owszem , możesz zostać , ale pod jednym warunkiem .
Taak . ? -zapytałam .
Będziesz się słuchać cioci , i pana Janusza , będziesz pomagać cioci przy Charlie'm i inne sprawy .
Dobrze , obiecuje , niemogłam z siebie wydusić słowa ,
Wychodzęęęę , krzyknęłam , i drzwi się zamknęły .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz