-Mogę Przyjechać . !
-Naprawdę . ?!
-Tak , moja mama się zgodziła .
-Kiedy . ?
-Jutro przylatuje .
-To świetnie , będę czekać na lotnisku
-Ok , ale przed lotem do cb. zadzwonię , ok .?
-Ok , paapaa .
-Do Jutra , papapa .
Wczoraj wieczorem duużo się wydarzyło .
Harry , mnie pocałował , ale nie w policzek .
Odprowadził mnie do domu (jak zwykle) , ale , to bardzo miłe z jego strony.
Umówiliśmy się na jutro (czyli na dzisiaj) , w tym samym miejscu co wczoraj , tylko ok.18. bo dzisiaj
mieliśmy jechać trochę pozwiedzać . Harry nie miał nic przeciwko temu , żebym jechała z rodziną , cały
czas się cieszył że zostaje , i że będziemy razem .
_________
Pojechaliśmy do Londynu ok.12.30 , piętrowym czerwonym autobusem (takim jak z teledysku One Thing)
Chodziliśmy po parku , przy BigBenie ...
I tak , jakoś się złożyło , że chodziliśmy i była już godzina 16. więc postanowiliśmy wracać do Sutton.
Przebrałam , się i poszłam na umówione miejsce .
Tym razem , to ja musiałam czekać na Hazze , bo on musiał ... a z resztą nieważne.
Przyszedł Harry. W ręku trzymał gazetę . Na okładce Ja i On .Nie byłam zadowolona , ale to niebyło przecież nic złego , co z tego że byliśmy parą , to chyba dobra wiadomość a nie zła (no chyba że dla jego fanek . : ) )
Moja przyjaciółka Agata jutro przylatuje.Pewnie , będę z nią spędzać dużo czasu , ona jest pierwszy raz w Londynie.
Ok , bardzo się cieszę , niech pozna resztę zespołu .- powiedział .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz