-Już mam wszystkich obdzwonione - dodał Zayn.
-A jedzenie i inne rzeczy ? - zapytałam .
-Już wszystko kupione - odpowiedział Harry.
-No to nie długo wielka bibka ! - zaśmiał się Zayn.
-W rzeczy samej - odpowiedział ze śmiechem Louis.
-A o której wszyscy będą ? - zapytała Agata.
-Około 18 - odpowiedział Zayn.
*w tym czasie podszedł do mnie Harry i bez powodu mnie przytulił*
-Cieszymy się że się w końcu pogodziliście - odpowiedział Louis uśmiechając się do nas.
-Ja też się cieszę - odpowiedział Harry , obejmując mnie w pasie. Ja się uśmiechnęłam .
***
Impreza się zaczęła Agata przez trzy tańce tańczyła z Niall'em , po trzecim tańcu poszła odpocząć. Niall został na parkiecie i podszedł do Louisa i Liama i gadali w trójkę. Nagle do Nialla podeszła jakaś dziewczyna , w sumie to ja nie wiedziałam kto to , Harry też nie.
-Zatańczysz ze mną ? -zapytała .
-Eee .. ja , ja mam dziewczynę ... - odpowiedział.
-Oj tam , przecież to tylko jeden taniec.
-...
On zaczęli tańczyć , kiedy ona przysunęła swoją twarz i go pocałowała. Agata podbiegła do nich , walnęła w twarz Niall'a i wybiegła z płaczem.
-Agata ! - krzyknął Niall , wybiegając za nią .
-Zostaw mnie ! - krzyczała .
-Skarbie proszę , poczekaj *złapał ją za rękę*
-Nie ! Pocałowałeś ją Niall !
-To ona pocałowała mnie !
-Gdyby Tobie na mnie zależało to byś w ogóle z nią nie tańczył !
-Wiem popełniłem błąd przepraszam !
-Wszyscy jesteście tacy sami , wszyscy. Myślałam że ty nie jesteś taki jak reszta , myliłam się .
-Kochanie , to nie tak ! To ona się na mnie rzuciła , nie chciałem tego , zrozum proszę - odpowiedział błagalnym głosem .
-Jasne , oczywiście. Cześć . - odpowiedziała , puszczając jego rękę.
-Kocham Cię ! - krzyknął,.
*z perspektywy Agaty*
-Dlaczego zawszę mam takiego pecha do chłopaków. Dlaczego ?!
-Co jest ? - zapytał Harry , który wszedł do pokoju .
-Harry ? A co ty tu robisz ? - zapytałam ocierając łzy.
-Veronika mi mówiła ... Sama chciała przyjść , ale uznałem że to ja z tobą pogadam bo dłużej znam Niall'a i wiem że nigdy by nie zdradził dziewczyny , a szczególnie takiej jak ty , z którą chciałby być do końca życia. - odpowiedział uśmiechając się. Ta dziewczyna zrobiła to specjalnie żeby skończyć wasz związek. On nie jest niczemu winien , naprawdę ..
-Bronisz go , bo to twój przyjaciel - odpowiedziałam.
-Tak samo jak ty , i chcę aby mój przyjaciel i moja przyjaciółka byli szczęśliwi - odpowiedział.
-Ale oni się całowali , on mógł przynajmniej ją odepchnąć czy coś ..
-I tak zrobił , tylko ty wybiegłaś i tego nie widziałaś. Daj mu drugą szansę , Veronika potrafiła mi wybaczyć , a ja zrobiłem jej gorszę świństwo , czego teraz bardzo żałuje , nawet nie wiesz jak .
-On pewnie teraz dalej tam jest i znowu pewnie z nią tańczy ...
-Nie , on jest w domu , jak go widziałem to miał łzy w oczach - odpowiedział Harry.
-Dziękuje Harry. To mi pomogło - odpowiedziałam i go przytuliłam .
-No leć do niego - odpowiedział brunet wypuszczając mnie z uścisku .
***
Stanęłam przed drzwiami domu chłopaków , drzwi były otwarte.W środku było ciemno , tylko z góry dobiegało słabe światło z pokoju blondyna. Weszłam po cichu po schodach i uchyliłam lekko drzwi , opierając się o kurtynę. Miałam ubraną jasną sukienkę w drobne kwiatki a włosy miałam rozpuszczone i lekko zakręcone od dołu.
-Niall ? - zapytałam .
-Agata ? zapytał podnosząc się z łóżka.
-Przepraszam za tamto . Wierzę Ci że to ona Cię pocałowała , po prostu jestem zazdrosna , i nie chcę Cię stracić , jesteś dla mnie kimś więcej niż tylko chłopakiem. Chcę być z tobą do końca życie , kocham cię !
-Nigdy bym Ci czegoś takiego nie zrobił , przecież wiesz - odpowiedział zaczesując kosmyk moich włosów za ucho. Kocham Cię i mogę powtarzać to do nie skończoności .
-Wierzę Ci , i też Cię kocham .
...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz