Więc grasz w siatkówkę , tak ? - zapytał .
Taak , gram - odpowiedziała z uśmiechem .
*cisza* .
Masz kogoś ? - zapytał Mulat .
Nie. - odpowiedziała .
*cisza* .
A ty ? - zapytała , po krótkiej chwili .
Tak , spotykam się z Rebeccą .. Rebeccą Ferguson - odpowiedział .
*cisza*
dziżys kurva ja pierdole , ON MA DZIEWCZYNĘ ?! - pomyślałam .
..
Od kiedy jesteście parą ? - zapytała nie śmiało .
Od pół roku .. - odpowiedział ze ' smutkiem ' w głosie .
Co jest ? - zapytała .
Nie , nic .. nie chcę Cię zamęczać moim problemami .
Przestań , mów ! - odpowiedziała .
No dobrze , jakoś przestało nam się układać , ona cały czas gdzieś wyjeżdża , po prostu się prawie nie widujemy , ona mnie unika .. nie wiem , czy można to tak nazwać , ale cóż . - odpowiedział .
Nie przejmuj się , na pewno się wam ułoży ... - odpowiedziała .
Zayn odpowiedział westchnięciem , a ja się w duszy uśmiechnęłam , bo Zayn Malik , właśnie opowiedział mi o swoich prywatnych problemach .
...
To tutaj ! - powiedziałam , kiedy zobaczyłam halę .
Ok , proszę -. Zatrzymał się .
O której kończysz ? - zapytał z uśmiechem .
uicecfvnuireveivne .. CO ? - odpowiedziałam , po tym kiedy mnie zatkało . Zayn Jawaad Malik , zawozi mnie i jeszcze chce mnie odebrać z treningu . : O
No , o której kończysz ?! - zapytał jeszcze raz ze śmiechem .
o 13. : O - odpowiedziała zamurowana .
Ok , będę czekał paa - odpowiedział , po czym odjechał .
ok , paa . : OOO .
Weszłam do budynku , kierowałam się w stronę szatni , a tam czekały na mnie moje koleżanki z zespołu .
Heej wszystkim - powiedziałam , a może raczej krzyknęłam .
Heej , Heeej - odpowiedziały .
Pociągnęłam moją koleżankę , z którą się najbardziej dogadywałam , i wyszłam z nią z szatni , po czym opowiedziałam jej całą historię .
Wiesz , teraz mieszkam u Veroniki , pamiętasz ją z moich urodzin ?
Tak , pamiętam .
No , ona chodzi z Harrym Stylesem , i wgl. przyjaźni się z całym zespołem .
Jezu , serio , omfg . : O
Taak , i zgadnij kto mnie dziś zawiózł na trening ?
Nie wiem , Harry ?
Nie , MALIK : O - odpowiedziałam prawie krzycząc na cały hol .
Matko Boska , ja pierdziele , naprawdę .?!?!?!?!?!?!!?!?!?!?!?!?
Taak , i nawet chce pomnie przyjechać , ale proszę , nikomu nie mów , jasne ?
No ok , spk . ; o
Trening minął dość w miarę szybko , wyszłam z budynku , a na parkingu czekał Zayn .
Weszłam do auta .
Heej ! , jak tam trening ? - zapytał .
Heej , a dobrze dobrze , a Ci jak minął dzień ? - odpowiedziałam i zadałam pytanie .
A mi całkiem nieźle . - odpowiedział .
To teraz jedziemy do domu , tzn. odwieziesz mniee ? - zapytałam .
Do doomu , ja myślałem że pojedziemy coś zjeść .. proszę , zgódź się - powiedział .
No dobra , muszę przyznać że jestem głodna - odpowiedziałam .
Wróciliśmy do domu , o ok . 19 .
Umówiłam się na jutro z Zaynem , ale jako przyjaciele , powiedział że musi mi coś powiedzieć [!] i pokazać , no ok , cieszę się , nawet bardzo .. Nie JA SIĘ JARAM . : OO
![]() |
| taki tam , cudowny Harry , : O <3 |

hehehhehe kocham to<3
OdpowiedzUsuń