-Louis jest ostatnio jakiś smutny , wczoraj był bez El. Co się stało ?
-Louis przyszedł do mnie wczoraj , miał łzy w oczach , mówił coś , że widział jak ona szła za rękę z jakimś gościem , i że nie chcę jej znać. Zadzwonił do niej i powiedział jej że to koniec . Był ostro wkurzony , wszystko zwalił z szafki . Powiedział coś takiego " Kurva , co ja jej takiego zrobiłem , przecież kochałem ją , nie zdradzałem jej , miała to co chcę , sławę , kasę , wszystko !" Dobra , stary , zapomnij o niej , ona jest jak te wszystkie dziewczyny , które chcą się z nami spotykać tylko po to , żeby być sławne . - . -
-Aa , no to szkoda chłopaka , co zrobimy ?
-Wiesz , ja myślę , że może lepiej teraz będzie , jak nic nie będziemy robić , niech on to sobie wszystko przemyśli , może kiedyś znajdzie tę 'jedyną'
Ej o czym tak gadacie , chodźcie do nas - powiedział Louis .
Szliśmy przez park , nie było tam tłumów , chodź pusty nie był , może dlatego tak przyciągał . Zayn i Agata poszli po lody .
-Agataa .. ! ? - zapytał pytającym głosem (Zayn)
-Tak .. ? ! - odpowiedziała.
-No bo , ty z Ver . jesteście takie miłe , fajnie itp. Jest was więcej w Polsce ? .: )
-hahahahaahahaha , uwierz jest tam ich całkiem sporo . : D
-No to chyba moje kolejne wakacje , spędzę w Polsce , i się uśmiechnął .
-Jak dla mnie , w porządku ,tylko nie jestem pewna , czy wrócisz cały do Anglii , serio , tam jest masa twoich , waszych , fanek.
-Ee , tam , na pewno kiedyś znajdę tę jedyną , no bo kiedyś w końcu muszę , nie . ?
-Kiedyś na pewno . ; ) .
A potem z tym lodami , wróciliśmy do pozostałej reszty , która czekała na ławce . Po zjedzeniu lodów , Niall , powiedział że muszą już lecieć z Agatą . Agata nie wiedziała o co chodzi , bo w sumie , to nikt n ie wiedział .
Co ? , ale gdzie idziemy ? no powiedz , proszęę . : >
Powiem Ci po drodze , to ma być niespodzianka .
No dobraa , ale Niall , masz ją całą dostarczyć do domu , a nie w kawałkach , ok . ? ! - powiedziałam , i wszyscy zaczęli się śmiać .
-Dobra , ja też już muszę iść , jutro poniedziałek , muszę się pouczyć . Paa . - powiedziałam .
-Odprowadzę Cię - powiedział Harry .
-No dobrze , paa wszystkim .
Po drodze , kiedy wracaliśmy do domu zapytałam Harry'ego , czy wie o co chodzi Niall'owi , a on powiedział , że wiem , ale nie może powiedzieć , i walnął banana . : D
Dobra , to zmuszę Cię w inny sposób . Weszliśmy do domu , i się zaczęło . . .
____________________________________________________________________________
Dziękuje wszystkim osobą , którym się chce patrzeć na mój blog . Z dnia na dzień liczba wyświetleń rośnie , a gdy widzę te cyfry to moja mina wygląda tak , jak to zdjęcie poniżej , dzięki wam , ta liczba , motywuje mnie do tego , aby pisać dalej . Dziękuje . xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz