sobota, 28 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ 27. ~ Jestem zwykłym chłopakiem ... ~

Dojechaliśmy do szkoły . Ogromny budynek , z wielkim ogrodem , w którym było mnóstwo ławeczek do odpoczynku . Przerwy zapowiadają się fajnie , pomyślałam . Do tego , stała tam jeszcze duża biblioteka , i coś czuje , że do niej mnie strasznie ciągnąć nie będzie . : ) . Wysiadamy . Z Agatą , szłyśmy w stronę gabinetu dyrektora , bo po wejściu , miałyśmy się do niego zgłosić .

Dzień Dobry , dziewczęta - powiedział .
Dzień Dobry - odpowiedziałyśmy przerażone .
Tu macie kluczyki do swoich szafek , mapkę szkoły oraz plan waszych zajęć .
Dziękujemy , do widzenia . Najgorsze było już chyba z a nami , ale dyrektor wydawał się być całkiem w porządku .
Poszłyśmy w stronę szafek , a Agata musiała jeszcze skoczyć do toalety , więc umówiłyśmy się przy szafkach.
Otwieram szafkę , wkładam moje rzeczy miej więcej ; książki , błyszczyk , lusterko i zdjęcie Harry'ego .

-Ładnie wyszedłem na tym zdjęciu , nie ?
-Co . ? , co ty tu robisz . ? , dlaczego nic nie mówiłeś ?
-To miała być niespodzianka - odpowiedział .
-Całkiem nie zła , dziękuje . ; ) , myślałam , że ty już nie chodzisz do szkoły .
-Kiedy nie mamy koncertów i tras , chodzę do szkoły jak zwykły przeciętny chłopak , coś nie pasuje ? - i się uśmiechnął .
-Pasuje , pasuje , i to nawet bardzo . O której dzisiaj kończysz zajęcia . ?
-O 15. a ty . ?
-Ja też . ; )
-Odwiozę Cię do domu , i niema 'nie' .
-Dobrze , już dobrze , nawet nie miałam zamiaru tego mówić . : )

Naglę zadzwonił dzwonek na lekcje . Po drodze spotkałam Agatę .
Mam dla ciebie niespodziankę - powiedziałyśmy w tym samym momencie .
No dobra ty pierwsza - powiedziałam .
Niaaaal , chodzi tu do szkoły .
Taak , wiem , Harry też .
To fajnie , chyba , nie . ?
Fajniiee . ? , zajebiście .

No i lekcja się zaczęła , nie ma to jak , fizyka . - . -

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz