niedziela, 22 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ 22. ~ Wpuść mnie , proszę .. ~

Wróciłam wieczorem do domu , tuż po kłótni z Harrym , cała rozmazana . 

Matko boska , dziewczyno , co Ci się stało kochanie . ?! - pytała mnie zdziwiona i to nawet bardzo mama .
Nie mam ochoty na tę rozmowę , powiem Ci jutro , i szybko wbiegłam po schodach do mojego pokoju , szybko się przebrałam i poszłam pod prysznic . 
Wzięłam , krótką gorącą kąpiel , a potem 'walnęłam' się w łóżko , jak wmurowana . 

_______

Obudziłam się o 11 , cała zła , poduszkę miałam całą mokrą od łez. Spojrzałam odruchowo na telefon . 
15 sms'ów od : Harry . xxx 
5 nagrań na pocztę głosową typu : spotkajmy się dzisiaj wszystko Ci wytłumaczę , kocham cię . ! , albo : "proszę wybacz mi , ona kłamie " itp . Pomyślałam sobie "taa jasne , my wszystkie kłamiemy" i położyłam głowę w poduszkę . Dobra , koniec , muszę się jakoś ogarnąć . - . - . Wstałam , poszłam pod prysznic , ubrałam dresy , wzięłam miskę płatków i poszłam oglądać MTV . Na lodówce wisiała karteczka od rodziców : " Jesteśmy na zakupach , na stole leży 10funtów w razie wypadku : )  , wrócimy około 14.." 
No , nareszcie mogę sobie swobodnie pomyśleć i pogadać do siebie . No i się zaczęło , moje głośnie myśli . 
Kur*a , co on sobie myśli ...
Głupiaa jestem , właśnie jestem wściekła na Styles'a . : <  itp.

I nagle zadzwonił dzwonek od drzwi .
Kogo tu znowu niesie , pomyślałam .. 
Cała 'zaspana' , zła , z miską płatek , no i w dresach , otwieram . 
Heej , proszę wpuść mnie . - powiedział błagającym głosem . 
Wejdź , powiedziałam . 
Dziękuje , wbiegł i mnie przytulił , a przy okazji podniósł na rekach . 

Co chcesz . ? - zapytałam , zła . 
Przyszedłem porozmawiać , i Cię przeprosić . 
Słuchaj , myślałam wczoraj bardzo długo o tym , i przemyślałam to do końca . Wierzę Ci na słowo , że nic Cię z nią nie łączyło , tylko proszę Cię , już nie rozmawiajmy o niej , dobrze . ?
Dobrze , bardzo się cieszę , że tak mi ufasz - odpowiedział . 
Przytuliłam się do niego , i go pocałowałam . ; D : * 

Dziękuje . - powiedziałam . 
Ale za co . ? - zapytał zdziwiony . 
Za to że po prostu jesteś . 

1 komentarz: