poniedziałek, 16 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ 2. ~ W końcu ~

Już od tygodnia , czy dwóch , przygotowywałam się do tej podróży . 
No i nadszedł dzień 15 lipca 2011r. ( piątek ). O godzinie 13.30 wyjechaliśmy z domu bo lotnisko było niedaleko , ale wylot mieliśmy o 15.10 . Wszyscy w nerwach , a to że czegoś zapomnieliśmy , albo że coś zostało w domu . Np. najczęstsze pytania moje mamy na lotnisku : Gdzie masz tą walizkę . ? A tam stoi . ! - . -
, "Chodź szybciej , bo się spóźnimy " . No naareszcie ! - wykrzyknęłam , kiedy wybiła godz.15.00 , juuż szliśmy do stoiska "pip.pip" to znaczy wchodziliśmy juuż w korytarz który prowadził do samolotu .

Przylecieliśmy Już . ! , wylądowaliśmy na lotnisku "London Stansted Airport"
Na lotnisko , przyjechał po nas polski taksówkarz , który odwiózł nas do cioci , bo długo się jechało do cioci . 
Przyjechaliśmy do Sutton , pierwsze co zrobiłam po wejściu to " Sorka , ciocia , ale muszę do kibelka : D " 
Zeszłam na dół , i przywitałam się z ciocią , a potem szybko uściskałam Charlie'go (mojego kuzyna) 
I tak się zakończyła połowa dnia w Anglii . <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz