Przyszliśmy do szkoły o godz. 10.00 , oczywiście nudny apel na temat bezpieczeństwa w czasie wakacji , no i w końcu odliczanie do końca tej uroczystości . ... 10,9,8,7,6,5,4,3,2,1,0 JESSSSST WAKACJEEEEEE ! wszyscy krzyczeli na całe miasto . Wróciłam do domu , oczywiście teeraz to była nuda , bo prawie wszyscy jutro wyjeżdżali i z nikim nie było można wyjść .
Miałam na początku lipca jechać do Anglii , a dokładnie do miejscowości pod Londynem (Sutton) , bo tam mieszkała moja ciocia .
Nieśpieszyło mi się to teej podróży , ale bardzo chciałam znomu odwiedźić Londyn , no i chyba kazdy wie , kogo może tam spotkać . : D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz