NO dobra , skończyłysmy już tańczyć z Agatą , a ja podejrzewam że moi rodzice byli kupić mi prezent .
- Mamo , jadę z Agatą do Londynu , kupić coś , jakieś ciuchy na moje jutrzejsze urodziny , ok . ?
-Dobrze , idź do taty , niech da Ci trochę kasy .
-Ok , dziękuje .
_________
Czekałyśmy na autobus a w tym czasie dostałam sms'a od Harry'ego .
; Przyjdź do nas jutro do domu , około 17. ok . ? xxx ,
Ok . xxx , - odpisałam .
Ej , Harry napisał , mam przyjśc do nich jutro o 17 .
To chyba fajnie , no nie . ? - odpowiedziała .
Taak , bardzo . ; )
W tedy przyjechał nasz autobus nr.72 .
Przystanek był minutę od domu cioci , więc ok . ; p
Po ok. 1 godzinie , byłyśmy z Agatą w Londynie , wyszłyśmy z autobusa i odrau pobiegłyśmy w stronę sklepów ... O , tam jest fajny sklep , tam też , a tam nawet dwa . Tak , tak to wyglądało . xd
Weszłyśmy do PRIMARKA i po ok. 10 minutach miałyśmy juz pełen kosz ciuchów ze sobą .
Kupiłam sobie kilka fajnuch ciuchów , których wyszedł taki zestaw . :
I wiele innych reczy , : D
Agata teeż coś wyszperała ...
Przyjechałyśmy do domu , było ok.16 , więc poszłam się ubrać . Gdy wyszłam z łazienki , Agaty nie było .
- Mamooo , na dole , jest Agata . ?
-Niee , wyszła przed chwilą , coś się stało ?
-Nie , nic , poszłam się przebrać , a jej potem już nie było , zadzwonię do niej .
-Ok , dobrze ..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz