Chodziliśmy po Londynie , za rękę , wszystko mieliśmy gdzieś , fotoreporterów , paparazzi , dosłownie wszystko . Rozmawialiśmy o Agacie i Niall'u , o Zayn ' ie .
- Wiesz , jak Niall zaczął spotykać się z Agatą , pierwsze co zrobił jak wrócił do domu , to rzucił się na mnie , i zaczął mnie całować . - powiedział ze śmiechem .
-Całować ? - zapytałam zdziwiona .
-Niestety , ale wiesz w policzek , żeby nie było , mówił : Stary , dziękuje Ci , kocham Cię . . . - odpowiedział , Pytałem za co i dlaczego , a on powiedział że gdyby nie ja , to on by nie poznał Agaty , a tak to ja poznałem Ciebie , a on Agatę przez nas , i trwało to tak ok. 2 godziny .
-Aaa , czyli Niall ' owi też odwala .
-Najwidoczniej , tak !
Po drodze , kupiliśmy sobie watę cukrową , robiliśmy masę różnych śmiesznych zdjęć .
-o kurde , haha muszę jutro zrobić coś do żarcia , więc jednym słowem musimy iść do sklepu .
-ok , tam niedaleko jest tesco .
Miał racje , bo sklep był gdzieś 5 minut drogi na piechotę . Weszliśmy do tesco , wzięliśmy koszyk , ja kupiłam same ' normalne ' rzeczy miej więcej np. to : buułki , jakieś wędliny , napoje , jednym słowem najpotrzebniejsze , a on hmm : czipsy , cole , cukierki , popcorn , lody itp. Wyszliśmy ze sklepu , z pełnymi siatkami . Dziwnie by to wyglądało , gdybyśmy spacerowali z siatkami (pełnymi) z tesco , po Londynie , więc postanowiliśmy już wracać i poszliśmy do auta . Rozmawialiśmy o Zaynie , tak wiem , mamy mase tematów . . .
- Zayn , kogoś ma ? - zapytałam .
-Zayn , nie - odpowiedział . Kiedyś jak się dziennikarz pytał , czy kogoś ma , to on coś takiego " Mam 4 chłopaków , też się liczy ? " , a wszyscy w śmiech .
-A jak Louis się trzyma , ok ? - zapytałam .
-Lou , całkiem nieźle , już o niej zapomniał , bo jak na razie , o niej nie wspomina .
-To dobrze , może w końcu kogoś znajdzie , kogoś 'normalnego' .
-Oby - odpowiedział ze śmiechem .
-Co Cię tak bawi ?! - zapytałam .
-Nic , nic - mówił przez śmiech .
-Serio , nic ,?! , właśnie widać , no mów ! - powiedziałam .
-Co ty się tak przejmujesz Louisem , nie martw się , znajdzie kogoś .- odpowiedział .
-Przepraszam bardzo , że chce aby twój najlepszy przyjaciel był szczęśliwy - odpowiedział wkurzona .
-No dobra już , nie obrażaj się - powiedział .
cisza .
-Ver , ?
cisza.
-Spokojnie , załatwię to w inny sposób - odpowiedział .
cisza .
Dojechaliśmy do domu , ja wysiadłam , on wysiadł . Szłam w stronę drzwi , on złapał mnie w pasie obrócił do siebie , i pocałował .
-Już ok ? - zapytał .
-Jeśli myślisz , że każdą sprawę , będziemy kończyć w taki sposób , to się mylisz - powiedziałam .
-Czyli już dobrze ? - zapytał .
-Dobrze , dobrze - odpowiedziałam .
Weszliśmy do środka , na kanapie siedziała Agata , a obok Niall , który obejmował ją ramieniem .
-Zrobiłam zakupy ! - krzyknęłam w stronę Agaty . Automatycznie , Niall stał już obok mnie , po wypowiedzeniu tych dwóch słów. Zaczął wkładać wszystko z siatki i chować do lodówki .
-Uuu , czyżby dziś szykował się grill ? - zapytał Nialler .
-Taak , ale u nas , Nialler ' ku . - odpowiedział Harry .
-Grill ? u was ? - pytała zdziwiona Agata .
-Tak u nas - powiedział i wyszczerzył się Harry .
-Spoko , tam gdzie żarcie tam ja ! - odpowiedział Niall .
-A o której mamy przyjść ? - zapytałam .
-Na 18 , ok ? może być ? - zapytał H.
-Ok - odpowiedziałyśmy z Agatą .
-To my już pójdziemy , Niall - powiedział Harry , patrząc się na Niall ' a . Paa - krzyknęli .
-Paa - odpowiedziałyśmy .
Spojrzałam na zegar , który wisiał w kuchni . Była 16.23.
-Ja idę na górę , no wiesz , przebrać się - powiedziała Agata .
-Ok - odpowiedziałam . Ogarnęłam jeszcze w kuchni , a potem sama poszłam na górę się ubrać . Weszłam do pokoju , było słychać , że Agata właśnie bierze prysznic , więc jak poszłam przygotować ciuchy . Przekładałam układałam , nic nie wychodziło , w końcu zdecydowałam się na to . Zeszłam na dół usiadłam na kanapie i czekałam na Agatę , była 17.45 .
-Agataaa , idziesz ? - krzyknęłam .
-Już już .- odpowiedziała .
Zeszła na dół , była ubrana w to .
-Ślicznie wyglądasz - powiedziałam uśmiechem .
-Hmm .. ty też niczego sobie , żartowałam wyglądasz świetnie , idziemy ? - zapytała .
-No czekam przecież na ciebie , chodźmy - odpowiedziałam i wyszłyśmy .
Doszłyśmy do domu chłopaków , było pięć po 18 .
-Lekkie spóźnienie jest ? , Jest ! , możemy pukać - powiedziała Agata .
-Hah , ty i to twoje lekkie spóźnienie . - powiedziałam ze śmiechem .
Weszłyśmy do domu , i od razu , poszłyśmy w stronę ogrodu . Wszystko było już przygotowane . Wszędzie na każdym drzewie były lampki . Ławki były ustawione w koło , a obok leżała gitara Niall ' a. W sumie , to gitar było dwie . Dziwne , no ale ok . Przywitałyśmy się z chłopakami , i poszłyśmy usiąść . Wszyscy usiedli.
-No Ver , bierz gitarę - powiedział uradowany Niall .
-Ee , co ?! - zapytałam .
-Harry już się chwalił , że grasz na gitarze - powiedział .
Dziękuje Harry , naprawdę -powiedziałam patrząc na chłopaka z burzą loków .
Hah , też Cię kocham - odpowiedział .
Zaczęliśmy grać , kurde byłam stremowana , bo w końcu nie codziennie grasz na gitarze , przed chłopakami z OneDirection - . - .
More Than This . - jejkuu moja ulubiona piosenka . Ja grałam z Niallem , a oni śpiewali *____* .
Niall zaczął śpiewać , Agata odleciała , była zachwycona jego głosem . Mnie powaliło jak Zayn zaczął swoją solówkę . Kocham to ! , znam wszystko na pamięć , ale ta solówka jest , kurde niewiem jak to nazwać , po prostu zajebista . Poniosło mnie , i zaczęłam śpiewać razem z nim . Nie wiem dlaczego , wszyscy byli zachwyceni moim głosem . Dla mnie , to było zwyczajne , po prostu nie fałszuje i tyle , o oni ! ? ... . Wow , czemu nie mówiłaś że śpiewasz - pytał Lou . Masz cudowny głoss , serio - mówił Liam . Dziękuje - odpowiedziałam zawstydzona .
Kiełbaaaaski się upiekły , jedna się zjarała - krzyczał Niall
Wszyscy zaczęli się śmiać . Gdy zjedliśmy , znowu poszliśmy do ogniska . Opowiadaliśmy sobie różne historie , nawet nie wiem kiedy zasnęłam , bo obudziłam się rano w łóżku Harry'ego , ale jego już nie było . Zeszłam na dół , ktoś był w łazience , a Hazza robił śniadanie .
Heej - powiedziałam .
No heej , jak Ci się spało ? - zapytał
Całkiem nieźle , muszę przyznać że masz wygodne łóżko - odpowiedziałam ze śmiechem .
Gdzie reszta ? - zapytałam .
Agata w łazience , Niall jak widzisz ogląda TV , Zayn leczy kaca , a Liam pojechał do Danielle .
Aaa , zaraz zaraz , a Louis ?
Loui jest u siebie . Chyba robi coś na komputerze .
Aha , idę się ubrać i jakoś ogarnąć - powiedziałam i poszłam .
Kiedy się ubrałam, weszłam jeszcze do Louisa .
-Hej , wszystko ok ? - zapytałam .
-Hej , ok , spójrz sobie - powiedział i pokazał komputer .
Na stronie głównej było zdjęcie moje i Louisa (zrobione przez paparazzi , wtedy kiedy się pokłóciłam z Harrym) , a pod spodem pisało . " Czyżby Louis rzucił Eleanor , dla dziewczyny Harry'ego ?" .
Nie przejmuj się , Harry na pewno zrozumie , a najlepiej będzie jak teraz mu to wszystko wytłumaczymy .
No dobrze , więc chodźmy do niego .
Zeszliśmy do kuchni z laptopem . Pokazaliśmy Harry'emu , a on powiedział że już to widział , i że głupszej plotki nie widział . Kocham To !
____________________________________________________
Wena mnie kopnęła , bo to jest chyba najdłuższy rozdział jaki mam . *__*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz