WOW . ! Ja nie mogę , ale ona jest śliczna . Te kręcone brązowe loczki , jeszcze większe niż u Harrolda , brązowe oczy , chuda , wysoka , tylko pozazdrościć Liam'owi takiej dziewczyny (ale nie w sensie że ... no wiadomo jakim , ja wole chłopaków) Przypuszczam nawet że jest ona ładniejsza od Eleaonr , ale ja tam nie wiem , oby dwie są śliczne i wgl . ; < . Pogadaliśmy trochę , i zleciały chyba ze 2 godziny. Spojrzałam na zegarek , dochodziła 20.00 . Niestety muszę już iść , powiedziałam i zrobiłam smutną minę . Niee , no przestań , nie żartuj wszyscy krzyczeli . Niestety , moja mama już czeka , umówiłam się z nią w domu o 20.00 , ale moja ciocia mieszka ulicę obok. Zrobiło się już ciemno . W sumie , to bałam się iść sama , ale chyba nie będę go prosić. On sam nalegał .
Odprowadzę Cię - zaproponował Harry .
Nie , no przestań , przyjaciele czekają - powiedziałam
Niema mowy , żebyś wracała sama , a poza tym , gdyby Ci się coś stało , twoja mama by obwiniała mnie , i się słodko uśmiechnął . ^ ^
Nogi zrobiły mi się jak z waty , zarumieniłam się , motyle mi latały w brzuchu , no bo w końcu , nie codzinnie Harry Styles odprowadza Cię do domu . Dobrze , zgodziłam się . No to idziemy . ? - zapytał Harry
Szliśmy , a dom cioci się zbliżał staneliśmy przed domem .
No..to...teen... no dobranoc , powiedziałam zawstydzona .
Dobranoc , powiedział i mnie przytulił. ♥
Zadzwonię jutro , krzyczał po cichu , gdy już odchodził .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz