Przed chwilą , pod nasz dom , podjechał Niall , a z nim Harry , bo mu napisałam że ma do mnie przyjechać .
W końcu chciałam go przedstawić rodzicom , i reszcie rodziny.
Maamoo , tattooo , chodźcie na chwilkę . Rodzice usiedli na czerwonej kanapie .
TO JEST HARRY . : D
- Cześć Harry , miło nam cię poznać - Powiedzieli .
-Dzień Dobry , mnie również , i chyba nawet moją mamę zauroczył tym słodkim uśmiechem.
-Więc co porabiasz - zapytał tata .
-Hmm .. jestem członkiem zespołu One Direction .
-Bardzo się cieszymy , że nasza córka znalazła takie chłopaka , ja ty . !
-Ja tez się cieszę , że spotkałem państwa córkę , nigdy nie myślałem , że będę się spotykał z fanką , jednak się myliłem .
No dobrzee - zakończyłam tę sielankę . . .
To my już pójdziemy na górę ..
No w końcu mamy to za sobą . - powiedziałam do niego .
Twój tata , to naprawdę fajny gość - powiedział .
hahahahahahahahahahah - wybuchnęłam śmiechem , jak nigdy .
Ale ty tak na serio . ? - zapytałam go .
Naprawdę , i zaczął się śmiać .
cieszę się , ale chyba nie masz zamiaru się z nim za 'przyjaźnić' nie .?
Nie , no chyba , ale mooże kiedyś ... (było teraz widać , że próbuje wkurzyć) , i wybuchnął tak samo jak jak .
Dobra już , ogarnijmy się . !
Ok , spoko . I się uśmiechnął .
To co robimy . ?
Niewiem , może ... hmm , pójdziemy gdzieś . ?
O kurczę , zapomniałem . Liam ma w tę sobotę urodziny . Pojechała byś teraz ze mną , kupić prezent . ?
Jassne , trzeba było mówić szybciej .
________________
Dojechaliśmy na Oxford Street .
Było taam z masę sklepów.
Więc co mu kupujemy . ?
Niewiem , może jakiś t-shirt . ?
Ok , myśle że mu się spodoba .
Znaleźliśmy bluzkę , na której była przekreślona duża łyżka .
Hahaha , ta jest najlepsza - powiedział Harry .
Ja też zaczęłam się śmiać .
To co bierzemy ,czy szukamy dalej . ?
Bierzemy , może w końcu przestanie się bać łyżek .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz